Arrhenius

Jednakże już w XIX w. Richter, Liebig, Helmholtz i wreszcie fizyk szwedzki Arrhenius przyjmowali, że substancja żywa i martwa istnieją obok siebie i niezależnie od siebie, jedna nie pochodzi od drugiej i nie ma między nimi żadnego genetycznego związku. Ten pogląd postulował więc odwiecz- ność życia we wszechświecie. Zarodniki życia wędrują przez przestrzenie międzyplanetarne i międzygwiezdne i opadając na planety mogą się na nich rozwijać, jeżeli znajdą dogodne warunki.

Arrhenius starał się uzasadnić fizycznie, w jaki sposób może nastąpić odrywanie się „zarodników życia“ z ciał niebieskich i jakie siły są odpowiedzialne za ich wędrówki. Lecz te koncepcje nie mogą znaleźć licznych zwolenników.

Po pierwsze bowiem badania meteorytów nie dały dostatecznych danych na poparcie tych hipotez, po drugie – wędrujące „zarodniki“ musiałyby być narażone na zgubny wpływ promieniowań jo-nizujących. Jak przedstawia współczesna nauka kolejne etapy powstawania pierwszych form życia na naszej planecie?

Leave a Reply