Od niepamiętnych czasów

Od niepamiętnych czasów występowały rozmaite formy dyskryminacji osób chorych, niedomagających, czy po prostu słabszych fizycznie. Metody stosowane w starożytnej Sparcie przetrwały do czasów współczesnych, a zmieniły się co najwyżej formy działania. Choć zostały jednomyślnie potępione, nikt rozsądny nie może zaprzeczyć, że zróżnicowanie sytuacji społecznej osób zdrowych i chorych jest faktem. Toteż rozpowszechnianie informacji o pozytywnych wynikach testu genetycznego wnosi do tej sytuacji tylko nowy element: wykrycie nosicielstwa niektórych chorób genetycznych nie jest jednoznaczne z ich ujawnieniem w przyszłości. Czy zatem jednostka może być pozbawiona pracy tylko, dlatego że występuje u niej wysokie prawdopodobieństwo choroby genetycznej? Tego typu pytania stawiają najczęściej przeciwnicy przeprowadzania testów genetycznych, którzy nie chcą dostrzec płynących z nich korzyści. Można bowiem – pozostając na gruncie stosunków pracy – zadać pytanie, czy z uwagi na wysokie prawdopodobieństwo choroby genetycznej jednostka nie powinna zmienić pracy?

Nieco bardziej skomplikowana jest sytuacja osób, które z całą pewnością – i to w przewidywalnym terminie – zapadną na śmiertelną chorobę genetyczną, ale i dla nich testy genetyczne nie muszą oznaczać dodatkowego nieszczęścia i pogorszenia sytuacji społecznej. Normy etyczne, religijne czy wreszcie regulacje prawne powinny stworzyć stosowne mechanizmy obronne dla tej kategorii ludzi.

Leave a Reply