„Scala Naturae“

Pojęcie łańcucha twórców przyrody (Scala Naturae) wywodzi się właściwie już od Arystotelesa, który skądinąd nie wypowiadał nigdy myśli ewolucyjnych, w przeciwieństwie do niektórych jego poprzedników na polu filozofii przyrody z okresu, przedsokratesowskiego. Według Arystotelesa przyroda składa się z całego łańcucha form – od najprostszych do najbardziej skomplikowanych w swej organizacji. Między poszczególnymi sąsiadującymi ze sobą członami owego łańcucha nie dostrzegamy większych różnic. Bez gwałtownych skoków jedne formy łączą się z formami drugimi.

Ową ideę Arystotelesa dowodzącą, że przyroda nie czyni skoków (natura non facit saltus) przejęli jego następcy na polu przyrodoznawstwa i idea ta zapanowała powszechnie w naukach przyrodniczych w XVII i XVIII w. Do ugruntowania jej przyczyniły się w bardzo dużym stopniu badania anatomiczne porównujące organizację różnych istot żywych. Ów nieprzerwany łańcuch tworów miał biec od minerałów przez kryształy, a potem poprzez najprostsze formy życia aż do samego człowieka zajmującego najwyższy punkt w tym hierarchicznym układzie. Nie wahano się iść nawet dalej, stawiając ponad człowiekiem istoty czysto duchowe, do których zaliczano anioły.

Człowiek zajmuje w tej drabinie miejsce niejako wyjątkowe, składając się z substancji cielesnej duchowej i dlatego może on nosić miano Homo duplex, czyli człowiek dwoisty. Poszczególne są-siadujące ze sobą ogniwa łańcucha nie stoją między sobą w jakimkolwiek genetycznym związku

Leave a Reply