W sierpniu 1835 r.

W sierpniu 1835 r. Beagle dociera do archipelagu Galapagos (Wyspy Żółwie). Wysepki zbudowane z lawy, spalone słońcem, kryją dla Darwina prawdziwe skarby wśród swej fauny. Podobnie jak i na innych wyspach oceanicznych brak jest tu wszelkich płazów. Nie ma też ryb słodkowodnych. Okazale natomiast i bardzo ciekawie przedstawia się fauna gadów. Wielkie żółwie (Testudo), legwany, gekony i węże. Z ptaków występują tu tzw. pospolicie zięby zaliczone do podrodziny Geo- spizinae.

Darwin zbiera okazy fauny i flory, jednakże biorąc pod uwagę bliskie sąsiedztwo poszczególnych wysp i identyczne warunki środowiskowe nie zaznacza w swych zbiorach, z jakich wysepek pochodzą pojedyncze okazy. Przypuszcza bowiem, że nie mogą się one różnić między sobą. Przecież na wszystkich wyspach zwierzęta i rośliny żyją w tych samych warunkach. Dopiero przy końcu swego pobytu na Wyspach Żółwich Darwin z rozmowy z tamtejszymi mieszkańcami dowiaduje się, że zarówno zięby, jak i różne gady zamieszkujące poszczególne wyspy różnią się między sobą. Darwin przekonuje się następnie sam, że mimo identycznych warunków izolacja geograficzna sprawia, że zwierzęta, które przedostały się przypadkowo z najbliższego kontynentu i zasiedlają poszczególne wysepki, mogą różnić się między sobą. Ogólnie biorąc fauna tych wysp jest podobna do fauny Ameryki Południowej, mimo to wykazuje swoje odrębne cechy, przy czym różnice zaznaczają się nawet między formami zamieszkującymi poszczególne wyspy archipelagu.

Leave a Reply