W szeregach obrońców geologii

Spór, który się toczył w XVII w., w następnym stuleciu zaostrzył się. Pod koniec XVIII w. spo-tykamy się z dwiema szkołami geologicznymi stojącymi do siebie w ostrym antagonizmie. Test to szkoła neptunistów i plutonistów. Neptuniści przypisują wodzie największy wpływ na zmiany geologiczne i uznając istnienie i wpływ potopu są tym samym zwolennikami katastroficznych przemian odpowiadających kosmogonii mojżeszowej. Przeciwnie, plutoniści zwracają uwagę na działalność wulkaniczną, na rolę ciepła i stąd ich druga nazwa wulkanistów.

Nową epokę w kształtowaniu się pojęć ewolucji geologicznej stanowi praca Huttona z końca XVIII w. Hutton (1726-1797) przyjmuje jedynie działanie sił naturalnych w procesach geologicznych. Przyjmuje on nie tylko niszczące działanie wody i powstawanie warstw osadów na dnie morza, ale równocześnie uznaje także rolę wulkanów i ciepła Ziemi, wynoszącego nad powierzchnię wód nagromadzone poprzednio skały osadowe. Ziemia ulega ciągłemu niszczeniu i odnowie i oba te procesy trwają od niepamiętnych czasów.

W szeregach obrońców geologii opartej na „Księdze Rodzaju“ wystąpił uczony G. Cuvier (1769- 1832). Wsławił się on badaniami nad formami kopalnymi kręgowców i swymi wystąpieniami przeciw ewolucyjnym poglądom Lamarcka. Przede wszystkim starał się on wykazać rzeczywiste istnienie katastrofy potopu i udowodnić krótki tylko czas istnienia rodzaju ludzkiego. Ponieważ w okolicach Paryża natrafiał na złoża zawierające liczne skamieniałości zwierząt morskich, na osady bogate w faunę słodkowodną i wreszcie na osady pozbawione zupełnie dawnych form życia, uważał, że świadczy to o nagłych zmianach, jakim podlegało morze, raz się wciskając w głąb lądów, to znów ustępując.

Leave a Reply